FRANKIJSKIE GRODY- REZYDENCJE

  1. Można by więc powie­dzieć, że gród nadgraniczny był pewnego rodzaju kontynuacją rzymskiego obozu wojskowego. Fragmenty wielu takich grodów nadgranicznych państwa Franków zachowały się m.in. w Pepins- burgu, Stettinghausen, Dolbergu, Bumannsburgu (wszystkie w Saksonii). Inaczej nieco wyglądały frankijskie grody-rezydencje królów lub wasali królewskich, administratorów danego rejonu. I one , miały zwykle plan owalny, częściej jednak otoczone były murem, do którego od wewnątrz przylegały — oprócz pomieszczeń dla załogi rycerskiej i budynków gospodarczych — kaplica, jedna duża wieża murowana (ostatnie schronienie w razie niebezpie­czeństwa) oraz palatium (stąd polski „pałac”) — siedziba króle­wska lub królewskiego wasala. Siady takiego frankijskiego grodu-rezydencji przetrwały m.in. w Hunenburgu.

Cześć, mam na imię Krystyna, i bloga założyłam za pośrednictwem syna. Zajmuję się kupnem i sprzedażą mieszkań. Znajomi mówią mi, że znam się na tym jak nikt inny, dlatego chciałabym się tu z Wami podzielić swoją wiedzą.