MIĘDZY DĄŻENIEM I PRZEŻYWANIEM

Mikołaj Hartmann powiada wprawdzie, że ów prze­pastny rozziew w strukturze bytu” podobny jest’temu, „który znacznie poniżej granicznego cięcia pomiędzy psyche i physis istnieje pomiędzy przyrodą nieoży­wioną i organiczną żywą”, trzeba jednak stwierdzić ze są to cezury o zasadniczo różnej naturze.Przede wszystkim, zasadniczy błąd tkwi już w sło­wach „p o niżej granicznego cięcia pomiędzy psyche i physis”. Rozziew pomiędzy dzianiem się fizjologicz­nym i przeżywaniem nie rozcina przyrody poziomo, nie oddzieia tego, co wyższe od głębiej położonego, bardziej złożonego od prostszego. Przeciwnie, rozziew ten biegnie niejako pionowo poprzez naszą własną istotę; bywają bardzo proste procesy nerwowe, którym towarzyszy najbardziej intensywne przeżywanie, oraz wysoce złożone, analogiczne operacjom racjonalnym, a przecież w ogóle „nieprzeżywane” i nawet niedo­stępne w swym przebiegu naszej samoobserwacji.

Cześć, mam na imię Krystyna, i bloga założyłam za pośrednictwem syna. Zajmuję się kupnem i sprzedażą mieszkań. Znajomi mówią mi, że znam się na tym jak nikt inny, dlatego chciałabym się tu z Wami podzielić swoją wiedzą.