MŁODE Z RODZINY

Z czasem popadł on u okolicznych wron w taką „nie­sławę”, że ptaki prześladowały go głośnym judzeniem również wówczas, gdy wychodził z domu w stroju miejskim, w jakim nigdy nie widywały go w towarzy­stwie oswojonej wrony. Analogicznie było też i w mo­im przypadku, ilekroć podejmowałem próbę odcho­wania oswojonej kawki. Osiągałem przeciwny do za­mierzonego skutek.Ponieważ młode z rodziny społecznie żyjących kru- kowatych wiernie trzymają się rodziców, nadto zaś w normalnych warunkach nigdy we wczesnej młodo­ści nie zapuszczają się poza najbliższe sąsiedztwo lę­gowiska, gdzie stale roi się od dorosłych współple- mieńców, niemal niemożliwością jest, by młodzik na­potkał niebezpiecznego wroga w nieobecności które­goś z doświadczonych ptaków, natychmiast reagują­cych rozgłośnym grzechotaniem.

Cześć, mam na imię Krystyna, i bloga założyłam za pośrednictwem syna. Zajmuję się kupnem i sprzedażą mieszkań. Znajomi mówią mi, że znam się na tym jak nikt inny, dlatego chciałabym się tu z Wami podzielić swoją wiedzą.