NIEPRZEZWYCIĘŻALNOŚĆ

Nieprzezwyciężalność przepastnego rozzie­wu pozorują dwie okoliczności. Po pierwsze, formy przejściowe były w obu przypadkach niestabilne, tzn. były stadiami, które proces rozwojowy przebył szcze­gólnie szybko, potem zaś zniknęły. Po drugie, w obu przypadkach wielkość kroku dokonanego w rozwoju sprawia, że odstęp pomiędzy brzegami właśnie wypeł­nionej przepaści staje się szczególnie wyrazisty. Na­tomiast rozziew pomiędzy ciałem a duszą jest nie- przezwyciężalny, choć, być może, jak powiadał Miko- łaj Hartmann, „tylko dla nas”, tzn. dla aparatu po­znawczego, w który jesteśmy wyposażeni. Sądzę, że jest to przepaść nie do przebycia nie tylko na przy­kład przy obecnym stanie wiedzy.

Cześć, mam na imię Krystyna, i bloga założyłam za pośrednictwem syna. Zajmuję się kupnem i sprzedażą mieszkań. Znajomi mówią mi, że znam się na tym jak nikt inny, dlatego chciałabym się tu z Wami podzielić swoją wiedzą.