RODZAJ PROCESÓW

Nie widzę, czym miałoby zasadniczo innym być my­ślenie, niż takim właśnie działaniem na próbę, roz­grywającym się tylko w mózgu, w przestrzeni wy­obrażonej. Twierdzę, co najmniej, że procesy tego ro­dzaju wchodzą również w skład naszych najwyższych operacji myślowych i że stanowią ich podłoże. W każ­dym razie nie potrafię wyobrazić sobie żadnej formy myślenia niezależnej od tego podłoża. W książce Die Wunder der Sprache (Cuda języka) W. Porzig napi­sał już przed ponad 20 laty następujące zdania: „Ję­zyk przekłada wszystkie stosunki niepoglądowe na przestrzenne. I czyni tak nie jeden tylko język i nie jedna grupa języków, lecz wszystkie bez wyjątku. Ta charakterystyczna właściwość należy do nieodmien­nych cech («niezmienników») ludzkiej mowy.

Cześć, mam na imię Krystyna, i bloga założyłam za pośrednictwem syna. Zajmuję się kupnem i sprzedażą mieszkań. Znajomi mówią mi, że znam się na tym jak nikt inny, dlatego chciałabym się tu z Wami podzielić swoją wiedzą.