ŚCISŁE ODNIESIENIE DO PROCESU

Mierzy wówczas stale w głowę lub w oczy. Gdy okazuje się, że obiekt został „już ubity” ptak poczyna go rozdrabniać, używając do lego wszy­stkich ruchów instynktowych, jakimi dysponuje; pró­buje przy tym, czy strzępki są jadalne. Na koniec cho­wa odłamki. Potem, kiedy już ów przedmiot stał mu się zupełnie obojętny, użyje czasem jego resztek jako schowka dla innych, bardziej interesujących rzeczy, większych zaś fragmentów jako miejsca do siedzenia. Do procesu tego odnosi się całkiem ściśle wypo­wiedź Arnolda Gehlena o zachowaniu eksploratywnym: dzięki badaniom przedmiot staje się „swojski”, po czym odkłada się go ad acta w tym sensie, że w ra­zie potrzeby zwierzę może natychmiast „znów po niego sięgnąć”.

Cześć, mam na imię Krystyna, i bloga założyłam za pośrednictwem syna. Zajmuję się kupnem i sprzedażą mieszkań. Znajomi mówią mi, że znam się na tym jak nikt inny, dlatego chciałabym się tu z Wami podzielić swoją wiedzą.