UTRZYMANIE POZYCJI

U odmóżdżonego wargacza, któremu sztucznie umożliwiono oddychanie, płetwy piersiowe, służące lokomocji uderzają więc bezustannie; przeciw­nie, u tak samo spreparowanego konika morskiego, płetwa grzbietowa, jego główny narząd lokomocji,’ w ogóle się nie porusza. Ale nie leży też, dobrze zło­żona, w przeznaczonym dla niej rowku na grzbiecie zwierzęcia, jak to się dzieje u nieokaleczonej rybki spoczywającej w bezruchu, lecz podciągnięta „do pół masztu” jest na wpół rozpostarta. Stosując określone bodźce’, np. ucisk w okolicy szyi, można spowodować złożenie się płetwy grzbietowej do normalnej pozy­cji spoczynkowej. Jeśli się utrzyma ją w tej pozycji przez czas dłuższy, wówczas po ustaniu ucisku roz­prostuje się^ ona i uniesie wyżej niż poprzednio „do poł masztu”, i to tym wyżej, im dłużej utrzymy­wana była przez bodziec zewnętrzny w pozycji zło­żonej.

Cześć, mam na imię Krystyna, i bloga założyłam za pośrednictwem syna. Zajmuję się kupnem i sprzedażą mieszkań. Znajomi mówią mi, że znam się na tym jak nikt inny, dlatego chciałabym się tu z Wami podzielić swoją wiedzą.