W EWOLUCJI NARZĄDÓW

W ewolucji narządów i nawet technicznym rozwoju maszyn bywa nierzadko tak, że aparat uformowany dla całkiem określonego działania okazuje się niespo­dziewanie zdolny wypełnić ponadto jakąś zupełnie in­ną funkcję. Zdarzyło się kiedyś, że maszynka do ra­chowania skonstruowana do obliczania procentu skła­danego zaskoczyła swych konstruktorów umiejętnością wyliczania także całek i pochodnych. Coś podobnego przydarzyło się ze zdolnościami postrzegania stałości. Jak wiemy, wszystkie one rozwinęły się dla postrze­gania stałości rzeczy; doszło do tego pod ciśnieniem selekcji, wywieranym przez konieczność niezawodne­go rozpoznawania określonych przedmiotów w środo­wisku.

Cześć, mam na imię Krystyna, i bloga założyłam za pośrednictwem syna. Zajmuję się kupnem i sprzedażą mieszkań. Znajomi mówią mi, że znam się na tym jak nikt inny, dlatego chciałabym się tu z Wami podzielić swoją wiedzą.