W INNĄ STRONĘ

Problem nie daje mu jednak spokoju, małpa znow zwraca się ku eksperymentalnemu układowi. Teraz nagle jej wzrok zaczyna wędrować inną drogą. Małpa spogląda na skrzynkę, stamtąd jej spoj­rzenie przenosi się ku temu miejscu na podłodze, któ­re znajduje się dokładnie pod bananem, potem bieg­nie w górę ku nęcącemu celowi, schodzi znów piono­wo w clół na podłogę i z powrotem ku skrzynce. Teraz błyskawicznie pojawia się zbawienny pomysł rozwią­zujący problem, co można wyczytać niedwuznacznie na wyrazistej twarzy małpy, i fiknąwszy po drodze kozła uciechy orangutan zmierza natychmiast do skrzynki, przesuwa ją pod banan i zdejmuje owoc. Potrzebne do tego wszystkiego zachowanie rozumie­jące zabiera mu ledwie kilka sekund. Nikt, kto obser­wował takie rozwiązywanie problemu przez małpę, nie może poważnie powątpiewać, iż w momencie znalezie­nia ro2wiązania zwierzę doznaje analogicznego jak my przeżycia „acha!” w rozumieniu Karola Biihlera.

Cześć, mam na imię Krystyna, i bloga założyłam za pośrednictwem syna. Zajmuję się kupnem i sprzedażą mieszkań. Znajomi mówią mi, że znam się na tym jak nikt inny, dlatego chciałabym się tu z Wami podzielić swoją wiedzą.