WIDOCZNE PORUSZENIA

Poruszenia te wi­doczne są wyraźnie nawet w locie. Na to pospiesza każda kawka znajdująca się w zasięgu głosu, i dołącza do grzechotliwego koncertu, kiedy zaś zbierze się do­statecznie liczna gromada, rozjuszone kawki rzucają się na wroga, przy czym nie jest to tylko poszturchi­wanie, przeciwnie, ptaki wczepiają się pazurami i ich dzioby zasypują przeciwnika gradem ciosów. „Wro­giem” w toku eksperymentu z atrapą kawki była moja własna dłoń, która wnet zalała się krwią. Już za pierwszym razem, kiedy bezwiednie ściągną­łem na siebie atak grzechoczących kawek, zwróciło moją uwagę, z jak uporczywą nieufnością odnosiły się potem do mnie te ptaki.

Cześć, mam na imię Krystyna, i bloga założyłam za pośrednictwem syna. Zajmuję się kupnem i sprzedażą mieszkań. Znajomi mówią mi, że znam się na tym jak nikt inny, dlatego chciałabym się tu z Wami podzielić swoją wiedzą.