WSZYSCY ROZUMIEMY

Wszyscy rozumiemy od razu o co chodzi, kiedy mowa o barwie jakiegoś przedmiotu, i nie zdajemy sobie przy tym wcale sprawy, iż owa rzecz odbija zależnie od oświetlenia fale o zupełnie różnej długości. Papier w mojej maszynie do pisania widzę jako biały, choć w tej chwili odbija on promie­nie wyraźnie żółtawego światła elektrycznej lampy; będę go postrzegał jako biały również w czerwonym oświetleniu zachodzącego słońca. Sprawia to mój apa­rat postrzegania stałości, „odejmując” bez mego świa­domego udziału żółty czy czerwony składnik oświetle­nia od barwy, którą w danym momencie mają faktycz­nie promienie odbijane przez papier. Barwę oświetle­nia, którą oczywiście musi przy tym obliczeniu „znać”, aparat w swym doniesieniu pomija, gdyż na ogół nie interesuje ona postrzegającego organizmu.

Cześć, mam na imię Krystyna, i bloga założyłam za pośrednictwem syna. Zajmuję się kupnem i sprzedażą mieszkań. Znajomi mówią mi, że znam się na tym jak nikt inny, dlatego chciałabym się tu z Wami podzielić swoją wiedzą.