Z DUŻĄ DOZĄ PEWNOŚCI

Na­tomiast zupełnie dotąd nie wiadomo, co to za procesy fizjologiczne dokonują w nas, ludziach, przekładu wzorca sensorycznego na motorykę. Na pewno nie dzieje się to metodą prób i błędów, którą możemy z dużą dozą pewności podejrzewać przy analogicz­nym osiągnięciu u ptaków. Za to, na odwrót, w przy­padku jedynych naszych towarzyszy w sztuce naśla­dowania i muzyki nic na dobrą sprawę nie wiemy o    zachowawczym gatunkowo znaczeniu tych umie­jętności poza tym nie występujących u żadnych nie­człowieczych istot. Wszelkie sygnały służące komuni­kacji, zawołania wabiące, tokowe, ostrz-egawcze i tym podobne są, jak wiadomo, wrodzone również u ptaków zdolnych do naśladownictwa.

Cześć, mam na imię Krystyna, i bloga założyłam za pośrednictwem syna. Zajmuję się kupnem i sprzedażą mieszkań. Znajomi mówią mi, że znam się na tym jak nikt inny, dlatego chciałabym się tu z Wami podzielić swoją wiedzą.